niedziela, 12 maja 2019

10 miesięcy

Nasz mały obywatel rośnie i rozwija się. Jest też coraz bardziej samodzielny.

Kilka dni temu zaczął raczkować. Na razie nieporadnie, ale wyraźnie przesuwa się w upragnionym kierunku.
Najchętniej spędza czas na podłodze i eksploruje teren. Od czasu do czasu zawoła mnie kontrolnie, żebym mu pomogła wstać (bez mojej pomocy jeszcze nie umie). Trochę się po mnie powspina a potem wraca z powrotem do poznawania podłogi.

Przy zasypianiu nadal wymaga bujania w foteliku, ale już nie tak zamaszyście jak to było wcześniej.

Potrafi samodzielnie opuścić fotelik/nosidło stojące na podłodze. Jednym ślizgiem.

Praktycznie cały czas jest w ruchu. A mimo to upadki/ kontuzje zdarzają się rzadko. Porusza się w sposób kontrolowany.

Jest bardzo silny choć niepozorny z wyglądu. Ostatnio polubił podciąganie się - trzyma mnie za palce i zawiesza się w ten sposób, że ma ugięte ręce w łokciach i podkurczone nogi.

Zabawki interesują go tylko te, które w jakikolwiek sposób mogą wygenerować dźwięk. Choćby stukanie o podłogę. W tej konkurencji wszelkie maskotki wymiękają. Nawet zwykła łyżka jest lepsza, bo można nią postukać.

W diecie nadal najczęściej mamy słoiczki i kaszki. Ale często już syn domaga się jedzenia z mojego talerza. Nie blenduję a jedynie rozdrabniam widelcem.
Pije najczęściej wodę przegotowaną - z butelki ze słomką. Ale bywa że próbuje pić z mojego kubka.

Zęby są dwa. Plus dwa w drodze (widać je już przez skórę ale jeszcze nie wyszły do końca).

Na basen chodzimy raz w tygodniu. Pierwsze 5 minut to standardowa histeria. A potem szał. Mały chlapie z radością. A jak go podtrzymuję za rączki to wiosłuje nogami pod wodą i się śmieje. W wodzie jest mu też łatwiej utrzymać pozycję stojącą, bez podtrzymywania.

Noce w większości przesypia. Standardowe godziny snu to 21:00 - 6:30. Plus dwie drzemki w ciągu dnia.


P. S. Przestał gadać całkiem. Najwyraźniej umiejętności poruszania się pochłonęły go już całkiem, a jako facet on nie ma podzielnej uwagi. Trzeba czekać...



3 komentarze:

  1. Serce się raduje 💕
    A tych nocek to Wam nawet zazdroszczę ;)
    Jak piszesz o piciu z Twojego kubka, to aż się prosi żeby zapytać - myślałaś o kubku 360st?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nawet taki kubek (dostałam w prezencie). Niby napisane jest że to od roczku ale może warto spróbować...

      Usuń
  2. A i poprawka po wczorajszych oględzinach - zęby są już trzy!

    OdpowiedzUsuń