poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Wychowawczy

Urlop klepnięty.
Zaraz po urlopie rodzicielskim planuję zużyć cały zapas urlopu wypoczynkowego (uzbierało się prawie 2 miesiące), a potem wychowawczy do końca umowy.
Czyli de facto rezygnuję z tej pracy - więc już dziś na odchodne zdałam klucze i identyfikator.

Coś się znajdzie na te pół etatu.

Najważniejsze jest to, że będę z synkiem i nie oddam go do żadnego żłobka.


2 komentarze:

  1. My też podjęliśmy decyzję, że córki nie oddamy do żłobka, tylko skorzystamy z urlopu wychowawczego. Nie żałujemy, choć finansowo to trochę odczuliśmy. Cieszę się, że mogliśmy te trzy lata poświęcić córce. Czas tak szybko leci..
    Będzie dobrze! Zobaczysz.
    E.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze robicie. lepiej żyć skromnie ale z dzieckiem które ma głęboko w sercu zakotwiczone bezpieczeństwo.też tak zrobiłam

    OdpowiedzUsuń