wtorek, 7 stycznia 2020

18 miesięcy

Witamy w 2020 roku!

W ostatnim czasie nie zauważyłam jakichś znaczących postępów w rozwoju.
Syn gada coraz więcej (po swojemu), porusza się szybciej i sprawniej, troszkę rośnie (ale już wolniej niż w pierwszym roku życia).


Zaczęliśmy regularnie spotykać się z dziećmi sąsiadów (dziewczynka 21 miesięcy oraz chłopiec 4 latka). Za drobną opłatą odbieram ich ze żłobka/przedszkola i "przechowuję" u siebie, aż któryś z ich rodziców nie wróci.
Dzieciaki świetnie się dogadują, zwłaszcza chłopaki (mimo różnicy wieku). Czas wspólnie spędzony to frajda i dla mnie i dla męża. Tylko po wyjściu "nadprogramowych" dzieci nasze mieszkanie wygląda jak po przejściu tajfunu. Coś mi się zdaje, że gdybym miała na stałe takie stadko to sprzątaniem bym się zajmowała wyłącznie pod ich nieobecność, albo podczas ich snu. ;-)

Mam też okazję zobaczyć z bliska przedszkole, do którego być może pójdzie kiedyś nasz synek. Jest ok.


PS. A w bliskiej rodzinie pojawi się niebawem kolejny mały człowiek. No i znów facecik! Czyli paka ciuchów po naszym synku (która jest obecnie w użyciu u jednego kuzyna), znów będzie miała
wzięcie. :-)

PS.2. I zmieniliśmy łóżeczko na takie z barierką. Bo to już poważny wiek jest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz